|
Otwierając książkę przenosimy się do innego świata, wraz z bohaterem opowieści przeżywamy przygody, wielkie miłości, poznajemy ludzi i dalekie kraje. Wraz z postaciami smakujemy posiłki, słuchamy muzyki i emocjonujemy się czytanymi przez nie powieściami. Ksiązki w książkach pojawiają się dość często, pojawiają się również antykwariaty. Czytając natrafimy na miejsca autentyczne, realnie istniejące, do których pisarze wprowadzają swoich fikcyjnych bohaterów. Są też w powieściach antykwariaty, które powstały w wyobraźni autora i istnieją tylko na papierze (wielka szkoda bo z pewnością były by imponujące). Zapraszamy na spacer po antykwariatach z tuszu i papieru uwiecznionych na kartach powieści.
Rue de I, Odeon 12 to miejsce istniejące naprawdę, do dziś mieści się tam słynny antykwariat Szekspir i spółka. Miejsce to stało się znane dzięki odwiedzającym je pisarzom, którzy w dwudziestoleciu międzywojennym mieszkali w Paryżu. Antykwariat, księgarnię i wypożyczalnię książek prowadziła Sylwia Beach, która wspomagała młodych autorów. Stałymi bywalcami jej sklepu byli James Jones i Ernest Hemingway. To autor Komu bije dzwon uwiecznił klimat i urok tego miejsca w jednej ze swoich książek. Ruchome święto jest zbiorem wspomnień z lat dwudziestych i opowieści o Paryżu, w krótkim rozdziale poświęconym temu miejscu Hemingway napisał: Na zimnej smaganej ulicy było to miejsce ciepłe z dużym piecem w zimie, stołami i półkami pełnymi książek, nowymi na wystawie i wiszącymi na ścianach fotografiami sławnych pisarzy, zarówno zmarłych jak i żyjących.
W ruchomym święcie znajdziemy również paryskich bukinistów, którzy za niewielkie pieniądze sprzedawali amerykańskie książki na nad sekwańskich bulwarach.
Każdy kto czytał którykolwiek z tomów Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz musiał zauważyć, że bohaterowie to zapaleni czytelnicy. W mieszkaniu przy Roosvelta 5 ksiązki piętrzą się na regałach od podłogi po sufit. Postacie dyskutują o książkach, ciągle coś czytają sypią cytatami. Ze względów oszczędnościowych najczęściej zakupy robione są w antykwariacie na poznańskim rynku. Gdy domowe finanse topnieją, członkowie rodzinny przeglądają zasobne regały i odnoszą do antykwariatu najmniej lubiane pozycje, by po jakimś czasie zakupić je na nowo. Jedynie w książce Tygrys i Róża autorka zabrała nas do antykwariatu. Wraz z bohaterką ksiązki wyruszamy do Torunia gdzie odwiedzamy stary mieszczący się w średniowiecznej baszcie w murach antykwariat. Mroczne miejsce, przepełnione tajemnicami śpiących na półkach tysięcy książek budzi fascynację bohaterki jak i czytelnika. Efekt psuje jedynie dość antypatyczny, wysoki i chudy antykwariusz (na szczęście nie jest to regułą, antykwariusze zdarzają się także i grubi, a nawet całkiem sympatyczni).
W ostatnią podróż po książkowych antykwariatach zapraszamy do powieści Notes Michała Anioła. Sensacyjną historię pełną kryminalnych zagadek zamieszany jest sprzedawca starych książek. Jego antykwariat jest ? Jest niesamowity. To miejsce, o którym marzy każdy bibliofil. Zwykły kilkupiętrowy budynek w Nowym Jorku kryje w sobie jedynie książki. Całe pietra zastawione są regałami pełnymi starodruków, inkunabuł i zwojów, a także zwykłych nowych woluminów. Nie jest to miejsce otwarte dla każdego, tylko nieliczni mają możliwość pobłądzenia w tym książkowym labiryncie. Może kiedyś wzorowany na powieściowym powstanie prawdziwy tak wspaniały antykwariat.
Gdzie zabłądziliście wraz z bohaterami czytanych powieści w poszukiwaniu książek? Ile jeszcze antykwariatów ukrytych jest w literaturze? Zachęcamy do poszukiwań!
|